Deblowy Turniej Świąteczny padł łupem doświadczonej drużyny "Killer-ów 2-óch". Norbert Tokłowicz i Daniel Wieszczeczyński sporo przeszli w drodze do zwycięstwa. Już wyjście z grupy nie było łatwe. Trafili do tzw. "grupy śmierci", w której doznali dwóch porażek: z "Gniazdem Szerszeni"(Michał Potysz i Kacper Specyał) oraz z "Dzieciakami"(Dawid Jachimowski i Arek Brzękowski). Na szczęście dla nich odnieśli także dwa zwycięstwa: z drużyną "Olo i Leszek"(Aleksander Młodziejowski i Leszek Adamek) oraz najważniejsze, bo dające bezpośredni awans do ćwierćfinału z drużyną "Strykersi"(Wiesław Knobloch i Marek Strykowski). Ze "Strykersami" wygrali 4:3 i jak się później okazało, każdy kolejny pojedynek "Killer-ów 2-óch" w fazie pucharowej również kończył się wynikiem 4:3. Najpierw po dramatycznym pojedynku wygrali z "Tylko Połówka"(Piotr Kolecki i Sebastian Brzękowski), w półfinale z "Kaczmarczykami"( Piotr Kaczmarek i Krzysztof Kaczmarek), a w finale zrewanżowali się "Dzieciakom". Trzecie miejsce obok "Kaczmarczyków" zajęli jeszcze "Piotr i Aga"(Piotr Judkowiak i Agnieszka Kolecka). Na piątych lokatach obok "Tylko Połówki" znaleźli się także: "Gniazdo Szerszeni", "Banda Łysego"(Marek Antkowiak i Robert Jachimowski) oraz "MM"(Milena Malicka i Michał Wyrwas). Nie ma co ukrywać, iż cieszymy się, że na starcie pojawiło się dużo zespołów. Rozgrywki drużynowe cieszą się dużym zainteresowaniem. Wprowadzony system grupowy powoduje, iż każdy zespół gra wiele spotkań. To wszystko sprowadza się do tego, że turniej trwa bardzo długo. Dlatego postanowiliśmy, iż każdy następny turniej deblowy w Akademii będzie rozgrywany w dzień, po którym... NIE TRZEBA IŚĆ DO PRACY ;) W ten sposób bardzo prawdopodobne, iż w kolejnych zawodach pojawi się około 20 drużyn :)
Zobacz na Facebooku, z komentarzami (otwiera się w nowej karcie)