← Aktualności z 2019 roku

„The rumble in the jungle” czyli 7.kolejka I PLB okiem kapitana:

Archiwalny wpis sprzed ponad roku. Godziny, ceny i terminy mogły się zmienić, aktualne informacje są na stronach Kalendarz i Kontakt.

Gentlemen, you had my curiosity, but now you have my attention! – w swobodnym tłumaczeniu słynnego cytatu z filmu „Django” powinno to zabrzmieć tak: Panowie, przez większość sezonu pierwszoligowego wzbudzaliście moją ciekawość, ale teraz przykuliście moją uwagę! Zwycięstwo zawodników Akademii Bilardowej Rokietnica w derbowym meczu 6:0 nad drużyną Zakręcona Bila to nie był spacerek po poznańskim deptaku. W pierwszej odsłonie meczu tylko Radek Babica jak rasowy bokser ustawił swojego przeciwnika Yahora Mikheyenkę w narożniku i zasypywał ciosami. Pozwolił sobie na stratę zaledwie 1 partii wygrywając 10:1. Odmiennie prezentowała się sytuacja na dwóch pozostałych stołach. Debel w składzie Czarek Jarosz i Arek Brzękowski kontra Szymon Duda i Piotr Likowski przyjął taktykę jaką zastosował Muhammad Ali w starciu z Georgiem Foremanem. Od początku spotkania przegrywali partię za partią i w połowie meczu ze stoickim spokojem przy stanie 1:5 poprosili o czas. W tym momencie Adam Stankiewicz przegrywał 2:5 z Michałem Berkecem. Jednak to w takich chwilach poznaje się wielkość zawodników. Wiara w końcowy sukces i kilka nieoczekiwanych błędów przeciwników pozwoliły wyrwać się z klinczu i zaatakować właśnie wtedy, kiedy to przeciwnik zaczął tracić siły. Taka taktyka pozwoliła odwrócić losy obu spotkań. Adam wygrał 10:8, a debel od stanu 1:5 doprowadził do zwycięstwa 10:7. Na przerwę do szatni schodziliśmy z wynikiem 3:0. Krótki prysznic, otarcie rękawic z krwi i wychodzimy na drugą cześć widowiska, która to została zdominowana przez emocje związane głównie z hitem określanym jako „Match of the day” pomiędzy dwoma mistrzami gry w odmianę ”8 bil” Radkiem Babicą i Michałem Berkecem. Obaj bilardziści wzbili się na wyżyny sportu bilardowego wymieniając się na zmianę seriami partii „z kija” i „z podejścia” i tu podobnie jak w pierwszej odsłonie Michał Berkec po serii świetnych zagrań wyszedł na prowadzenie 5:3. Niemniej jednak dla Radka taki wynik to tylko podrażnienie wysoko sięgających ambicji i możliwości. Lider naszego zespołu pokazał jak kończyć tzw. układy nie do skończenia dla zwykłego śmiertelnika i zakończył mecz zwycięstwem 10:7. Ostatnie dwa spotkania to nasz debel - Arek Brzękowski i Adam Stankiewicz przeciwko deblowi Zakręconej Bili - Yahor Mikheyenka i Piotr Likowski, oraz Cezary Jarosz kontra Szymon Duda w odmianę „10 bil”. Gra naszych etatowych deblistów to można by rzec mecz bez historii 10:4, nie mniej jednak przeciwnicy podejmowali walkę ale swój własny trud niweczyli dość sporą serią pechowych zagrań. Dużo trudniej przyszło zwycięstwo Cezaremu z Szymonem, który to prowadził na początku spotkania. Cezary mimo nie najgorszej formy musiał czekać na słabszy moment gry przeciwnika. Taki moment w końcu nadszedł. Szymon zdeprymowany złym prowadzeniem białej bili kilka razy stracił kontrolę nad partiami co skrzętnie wykorzystał Cezary zwyciężając ostatecznie 10:7. Mecz choć nie był rozgrywany w Kinszasie spokojnie można określić jako „The rumble in the jungle”. Przyniósł on nam wysokie zwycięstwo 6:0 i mocno przybliżył do Polskiej Bilardowej Ekstraklasy, ale z drugiej strony jesteśmy pełni szacunku dla przeciwnika, bo wiemy po jak wielkiej walce zostało ono osiągnięte i jak głęboko z serca wyrwaliśmy punkty zawodnikom którzy walczą o utrzymanie się w I Polskiej Lidze Bilardowej… Gloria Victoribus! Gloria Victis!

Michał Potysz vel „Triceratops’’

Tabela i wszystkie wyniki I PLB:
http://bilard-sport.pl/liga/tabela_liga.php

Zobacz na Facebooku, z komentarzami (otwiera się w nowej karcie)