"Dominator" Piotr Judkowiak wygrał Turniej Masters BUDMAR-CUP! "Speed-Pool BUDMAR-CUP" dla Waldka!
Na dzień 28 lipca został zaplonowany Turniej Masters BUDMAR-CUP. Kolejne bilardowe święto w Akademii. Możliwość zagrania w tym turnieju miała tylko pierwsza 16 z rankingu BUDMAR-CUP. Wszyscy zgodnie z planem stawili się na starcie. Jako faworyci najczęściej byli wymieniani zawodnicy z pierwszych trzech miejsc w rankingu, czyli Michał Potysz, Waldemar Manyś i Daniel Wieszczeczyński. Czasami mówiło się, że groźny może być jeszcze kapitan pierwszej drużyny Akademii Andrzej Barski i zawsze nieobliczalny Piotr Judkowiak, który wygrał ostatni Finał Rokickiej Ligi Bilardowej Advatech. Ci dwaj ostatni spotkali się już w pierwszej rundzie. Po bardzo zaciętym pojedynku wygrał Piotr. Do kolejnych ciekawych wyników pierwszej rundy można zaliczyć zwycięstwo 4:3 Kazimierza Wasiaka nad Robertem Jachimowskim, a także wygraną takim samym stosunkiem Marka Antkowiaka z Markiem Strykowskim. Bardzo trudną drabinkę miał najmłodszy z uczestników, zaledwie jedenastoletni Krzysztof Kaczmarek, który w pierwszej rundzie przegrał z Michałem, a w drugiej z Piotrem Judkowiakiem. Jednak sam udział w tak wyselekcjonowanym gronie był dla niego już ogromnym sukcesem. Bardzo dobrze spisywał się jego ojciec Piotr Kaczmarek, który w przyszłym sezonie będzie startował z pozycji „Killera”, a tutaj rozgrywał ostatni turniej jako „Pro”. Jednak stwierdził, że jeśli gra już jak „Killer”, to nie będzie brał forów. Przy turnieju o tak wielką stawkę, to postawa naprawdę godna podziwu. W pierwszej rundzie pokonał Leszka Adamka, a w drugiej faworyzowanego Daniela. Dopiero w meczu o półfinał musiał uznać wyższość Waldemara Manysia. Miał jednak jeszcze jedną szansę awansu do półfinału. Na jego drodze stanął Piotr Judkowiak, który znalazł się na lewej stronie po przegranej w drugiej rundzie z Michałem Potyszem. W drodze do meczu o półfinał Piotr Judkowiak przeżywał ciężkie chwile, gdyż po bardzo zaciętych meczach pokonał Roberta Jachimowskiego i Marcina Muchę. Oba mecze kończyły się rezultatem 4:3. Wydawało się, że po takich meczach Piotrowi Judkowiakowi może brakować sił, jednak nic z tych rzeczy. W meczu pomiędzy dwoma Piotrami zwyciężył właśnie ten teoretycznie bardziej zmęczony, który w półfinale został dolosowany do Michała Potysza. Michał o awans do półfinału pokonał Marka Antkowiaka, który po tej porażce także miał jeszcze jedną szansę awansu do półfinału. Niestety dla niego nie dał rady Danielowi i musiał pogodzić się z zajęciem piątej lokaty. Tak więc półfinały to mecze pomiędzy głównymi faworytami do zwycięstwa, Piotrem i Michałem oraz Danielem i Waldkiem. Przed rozpoczęciem najważniejszych pojedynków turnieju, organizatorzy mieli niespodziankę dla wszystkich uczestników. Zaplanowali dodatkowy turniej o nazwie „SPEED-POOL BUDMAR-CUP”. Zasady były bardzo proste. Dwóch zawodników rozgrywało mecz pomiędzy sobą na dwóch stołach. Każdy grał na innym stole i na komendę „3,2,1,start” rozpoczynał wbijanie bil. Wygrywał ten, który najszybciej wbił wszystkie bile. Bile były ustawione do odmiany 9-bil. Tabelka turniejowa została stworzona na podstawie par z Turnieju Masters BUDMAR-CUP. Z powodu dwóch nieobecności, gościnnie wystąpili gracze z publiczności, a byli to Norbert Tokłowicz i Piotr Kolecki. Dla podniesienia rangi dodatkowego turnieju, właściciele firmy BUDMAR ufundowali specjalne nagrody dla finalistów. Chwilę później pojawił się kolejny fundator nagród w dodatkowym turnieju. Był to prezes firmy „Va Bank”, który stwierdził, że należy wynagrodzić kolejne dwie osoby, czyli pierwsze cztery osoby turnieju „SPEED-POOL BUDMAR-CUP” otrzymały cenne nagrody. Zabawa była przednia i wszystko na to wskazuje, że przygoda ze SPEED-POOLem przejdzie do tradycji w turniejach BUDMAR-CUP. Najszybszym okazał się Waldek, który w finale pokonał Roberta. Na trzecich miejscach uplasowali się Michał i Daniel. Przejdźmy jednak do głównych wydarzeń tego wielkiego bilardowego święta w Rokietnicy. W pierwszym półfinale Turnieju Masters BUDMAR-CUP rozpędzony Piotr gładko pokonał Michała. Drugi półfinał to przedstawienie, które na długo zapadnie w pamięci nie tylko samym grającym ale i wszystkim oglądającym. Mecz pomiędzy Waldkiem i Danielem to pokaz bilardu na najwyższym światowym poziomie. Mecz odbył się praktycznie bez żadnej pomyłki na wbijaniu. Jedyne błędy, to błędy z rozbicia. Przy stanie 3:3 rozbijał Waldek, który właśnie nieszczęśliwie wpakował białą bilę do łuzy, co bez problemów wykorzystał Daniel. Obsada finału okazała się powtórką z Finału Rokickiej Ligi Bilardowej Advatech, który został rozegrany nieco ponad miesiąc temu. Piotr stał przed szansą zgarnięcia drugiego najważniejszego trofeum w sezonie w Akademii. Daniel bardzo chciał mu w tym przeszkodzić ale jak się później okazało, po wyczerpującym półfinale nie miał już sił. Piotr zwyciężył wynikiem 4:1, przez co stał się „Dominatorem” w rozgrywkach w Akademii. Przy tak wielkiej konkurencji, dwa najważniejsze tytuły padły jego łupem. Jest to wyczyn bardzo trudny do powtórzenia. Wszystkie nagrody, puchary oraz medale zostały wręczone przez prezesa firmy BUDMAR oraz właściciela Akademii. Kolejny sezon BUDMAR-CUP rozpoczynamy już 16 września o godz.11:00. ZAPRASZAMY!!!
Wyniki Turnieju Masters BUDMAR-CUP:
FINAŁ:
Piotr Judkowiak - Daniel Wieszczeczyński 4:1
PÓŁFINAŁY:
Piotr Judkowiak - Michał Potysz 4:1
Daniel Wieszczeczyński - Waldemar Manyś 4:3
5. miejsce: Marek Antkowiak, Piotr Kaczmarek
7. miejsce: Andrzej Barski, Marcin Mucha
9. miejsce: Kazimierz Wasiak, Marek Strykowski, Leszek Adamek, Robert Jachimowski
13. miejsce: Krzysztof Kaczmarek, Łukasz Judkowiak, Karol Siódmiak, Piotr Przybylski
Na dzień 28 lipca został zaplonowany Turniej Masters BUDMAR-CUP. Kolejne bilardowe święto w Akademii. Możliwość zagrania w tym turnieju miała tylko pierwsza 16 z rankingu BUDMAR-CUP. Wszyscy zgodnie z planem stawili się na starcie. Jako faworyci najczęściej byli wymieniani zawodnicy z pierwszych trzech miejsc w rankingu, czyli Michał Potysz, Waldemar Manyś i Daniel Wieszczeczyński. Czasami mówiło się, że groźny może być jeszcze kapitan pierwszej drużyny Akademii Andrzej Barski i zawsze nieobliczalny Piotr Judkowiak, który wygrał ostatni Finał Rokickiej Ligi Bilardowej Advatech. Ci dwaj ostatni spotkali się już w pierwszej rundzie. Po bardzo zaciętym pojedynku wygrał Piotr. Do kolejnych ciekawych wyników pierwszej rundy można zaliczyć zwycięstwo 4:3 Kazimierza Wasiaka nad Robertem Jachimowskim, a także wygraną takim samym stosunkiem Marka Antkowiaka z Markiem Strykowskim. Bardzo trudną drabinkę miał najmłodszy z uczestników, zaledwie jedenastoletni Krzysztof Kaczmarek, który w pierwszej rundzie przegrał z Michałem, a w drugiej z Piotrem Judkowiakiem. Jednak sam udział w tak wyselekcjonowanym gronie był dla niego już ogromnym sukcesem. Bardzo dobrze spisywał się jego ojciec Piotr Kaczmarek, który w przyszłym sezonie będzie startował z pozycji „Killera”, a tutaj rozgrywał ostatni turniej jako „Pro”. Jednak stwierdził, że jeśli gra już jak „Killer”, to nie będzie brał forów. Przy turnieju o tak wielką stawkę, to postawa naprawdę godna podziwu. W pierwszej rundzie pokonał Leszka Adamka, a w drugiej faworyzowanego Daniela. Dopiero w meczu o półfinał musiał uznać wyższość Waldemara Manysia. Miał jednak jeszcze jedną szansę awansu do półfinału. Na jego drodze stanął Piotr Judkowiak, który znalazł się na lewej stronie po przegranej w drugiej rundzie z Michałem Potyszem. W drodze do meczu o półfinał Piotr Judkowiak przeżywał ciężkie chwile, gdyż po bardzo zaciętych meczach pokonał Roberta Jachimowskiego i Marcina Muchę. Oba mecze kończyły się rezultatem 4:3. Wydawało się, że po takich meczach Piotrowi Judkowiakowi może brakować sił, jednak nic z tych rzeczy. W meczu pomiędzy dwoma Piotrami zwyciężył właśnie ten teoretycznie bardziej zmęczony, który w półfinale został dolosowany do Michała Potysza. Michał o awans do półfinału pokonał Marka Antkowiaka, który po tej porażce także miał jeszcze jedną szansę awansu do półfinału. Niestety dla niego nie dał rady Danielowi i musiał pogodzić się z zajęciem piątej lokaty. Tak więc półfinały to mecze pomiędzy głównymi faworytami do zwycięstwa, Piotrem i Michałem oraz Danielem i Waldkiem. Przed rozpoczęciem najważniejszych pojedynków turnieju, organizatorzy mieli niespodziankę dla wszystkich uczestników. Zaplanowali dodatkowy turniej o nazwie „SPEED-POOL BUDMAR-CUP”. Zasady były bardzo proste. Dwóch zawodników rozgrywało mecz pomiędzy sobą na dwóch stołach. Każdy grał na innym stole i na komendę „3,2,1,start” rozpoczynał wbijanie bil. Wygrywał ten, który najszybciej wbił wszystkie bile. Bile były ustawione do odmiany 9-bil. Tabelka turniejowa została stworzona na podstawie par z Turnieju Masters BUDMAR-CUP. Z powodu dwóch nieobecności, gościnnie wystąpili gracze z publiczności, a byli to Norbert Tokłowicz i Piotr Kolecki. Dla podniesienia rangi dodatkowego turnieju, właściciele firmy BUDMAR ufundowali specjalne nagrody dla finalistów. Chwilę później pojawił się kolejny fundator nagród w dodatkowym turnieju. Był to prezes firmy „Va Bank”, który stwierdził, że należy wynagrodzić kolejne dwie osoby, czyli pierwsze cztery osoby turnieju „SPEED-POOL BUDMAR-CUP” otrzymały cenne nagrody. Zabawa była przednia i wszystko na to wskazuje, że przygoda ze SPEED-POOLem przejdzie do tradycji w turniejach BUDMAR-CUP. Najszybszym okazał się Waldek, który w finale pokonał Roberta. Na trzecich miejscach uplasowali się Michał i Daniel. Przejdźmy jednak do głównych wydarzeń tego wielkiego bilardowego święta w Rokietnicy. W pierwszym półfinale Turnieju Masters BUDMAR-CUP rozpędzony Piotr gładko pokonał Michała. Drugi półfinał to przedstawienie, które na długo zapadnie w pamięci nie tylko samym grającym ale i wszystkim oglądającym. Mecz pomiędzy Waldkiem i Danielem to pokaz bilardu na najwyższym światowym poziomie. Mecz odbył się praktycznie bez żadnej pomyłki na wbijaniu. Jedyne błędy, to błędy z rozbicia. Przy stanie 3:3 rozbijał Waldek, który właśnie nieszczęśliwie wpakował białą bilę do łuzy, co bez problemów wykorzystał Daniel. Obsada finału okazała się powtórką z Finału Rokickiej Ligi Bilardowej Advatech, który został rozegrany nieco ponad miesiąc temu. Piotr stał przed szansą zgarnięcia drugiego najważniejszego trofeum w sezonie w Akademii. Daniel bardzo chciał mu w tym przeszkodzić ale jak się później okazało, po wyczerpującym półfinale nie miał już sił. Piotr zwyciężył wynikiem 4:1, przez co stał się „Dominatorem” w rozgrywkach w Akademii. Przy tak wielkiej konkurencji, dwa najważniejsze tytuły padły jego łupem. Jest to wyczyn bardzo trudny do powtórzenia. Wszystkie nagrody, puchary oraz medale zostały wręczone przez prezesa firmy BUDMAR oraz właściciela Akademii. Kolejny sezon BUDMAR-CUP rozpoczynamy już 16 września o godz.11:00. ZAPRASZAMY!!!
Wyniki Turnieju Masters BUDMAR-CUP:
FINAŁ:
Piotr Judkowiak - Daniel Wieszczeczyński 4:1
PÓŁFINAŁY:
Piotr Judkowiak - Michał Potysz 4:1
Daniel Wieszczeczyński - Waldemar Manyś 4:3
5. miejsce: Marek Antkowiak, Piotr Kaczmarek
7. miejsce: Andrzej Barski, Marcin Mucha
9. miejsce: Kazimierz Wasiak, Marek Strykowski, Leszek Adamek, Robert Jachimowski
13. miejsce: Krzysztof Kaczmarek, Łukasz Judkowiak, Karol Siódmiak, Piotr Przybylski
Zobacz na Facebooku, z komentarzami (otwiera się w nowej karcie)