Akademia Bilardowa Rokietnica - Fundacja Trefl Sopot 3:1 1:3
Tym razem Akademia Bilardowa w Rokietnicy gościła drużynę Fundacji Trefl Sopot. W naszej grupie II Polskiej Ligi Bilardowej zawodnicy z Sopotu nie ponieśli jeszcze żadnej porażki. Przyjeżdżając do Akademii zajmowali drugie miejsce w grupie z bilansem 7-5-0(zwycięstwa-remisy-porażki). Nasi z bilansem 4-4-4 plasowali się na piątej pozycji, czyli to goście byli faworytami tego pojedynku. Jednak bilardziści pierwszej drużyny z Rokietnicy podeszli do meczu bardzo profesjonalnie, w ogóle nie zwracając uwagi na różnego rodzaju statystyki. Dodatkowy atut naszej drużyny, to własne stoły i zgromadzona publiczność. Każdy kto przyszedł na ten mecz, na pewno tego nie żałuje. Emocji nie brakowało. Prawie wszystkie mecze były bardzo zacięte. W pierwszym spotkaniu po wspaniałym zaciętym finiszu Akademia wygrała 3:1, z czego dwa zwycięskie nasze pojedynki zakończyły się wygraniem jedną partią, czyli po 10:9, a trzeci 10:8. Z pewnością doping oglądających spowodował, iż nasi zawodnicy wytrzymali napięcie w najważniejszych momentach. W rewanżowym spotkaniu już nie było tak wesoło. Zapowiadało się, że może być również zwycięsko, jednak tym razem to goście wykazali się ogromną odpornością psychiczną i w końcówkach, to oni wbijali bezbłędnie decydujące bile pokonując nas 3:1. Z naszej drużyny tylko kapitan Andrzej Barski wykazał się 100 procentową skutecznością wygrywając oba swoje pojedynki. Po jednym meczu wygrali Daniel Wieszczeczyński i Michał Potysz. Awans do baraży o I Polską Ligę Bilardową jest jeszcze możliwy ale musimy wygrać wszystkie pozostałe pojedynki. Do końca ligi tylko dwie kolejki. Następna już za tydzień 20 Października. Mecz wyjazdowy z drużyną 8Bila Gdynia.
Junior Pool-Bilard Wejherowo - Akademia Bilardowa II Rokietnica 3:1 3:1
Drugi zespół Akademii Bilardowej rozegrał wyjazdowe spotkanie z drużyną Junior Pool-Bilard Wejherowo. Dużo nie brakowało abyśmy musieli oddać walkowera albo przełożyć to spotkanie. Z naszej piątki tylko Ewa Kwiatkowska była w pełni gotowa do gry. W ostatniej chwili rozchorował się Marek Antkowiak, a problemy z nogą miał Filip Górski. Również w nie najlepszej dyspozycji zdrowotnej był Robert Jachimowski, a kapitan drużyny Marcin Mucha nagle musiał wyjechać za granicę. Jednak z racji, iż kalendarz jest bardzo napięty(następną kolejkę gramy już za tydzień), postanowiliśmy rozegrać ten mecz w terminie. Mimo przeciwwskazań ruszyliśmy bojowo nastawieni na zwycięstwa. Jednak przeciwnik okazał się zbyt wymagający. Zarówno w pierwszym, jak i drugim meczu było blisko remisu, ale to przeciwnicy ostatecznie odnieśli dwa zwycięstwa. Honorowe punkty dla naszej drużyny zdobyli Ewa i Filip. Miejmy nadzieję, iż przez tydzień nasi powrócą do zdrowia i w następnej kolejce zdobędą upragnione punkty. Gramy u siebie z drużyną Maximus Bydgoszcz.
Tym razem Akademia Bilardowa w Rokietnicy gościła drużynę Fundacji Trefl Sopot. W naszej grupie II Polskiej Ligi Bilardowej zawodnicy z Sopotu nie ponieśli jeszcze żadnej porażki. Przyjeżdżając do Akademii zajmowali drugie miejsce w grupie z bilansem 7-5-0(zwycięstwa-remisy-porażki). Nasi z bilansem 4-4-4 plasowali się na piątej pozycji, czyli to goście byli faworytami tego pojedynku. Jednak bilardziści pierwszej drużyny z Rokietnicy podeszli do meczu bardzo profesjonalnie, w ogóle nie zwracając uwagi na różnego rodzaju statystyki. Dodatkowy atut naszej drużyny, to własne stoły i zgromadzona publiczność. Każdy kto przyszedł na ten mecz, na pewno tego nie żałuje. Emocji nie brakowało. Prawie wszystkie mecze były bardzo zacięte. W pierwszym spotkaniu po wspaniałym zaciętym finiszu Akademia wygrała 3:1, z czego dwa zwycięskie nasze pojedynki zakończyły się wygraniem jedną partią, czyli po 10:9, a trzeci 10:8. Z pewnością doping oglądających spowodował, iż nasi zawodnicy wytrzymali napięcie w najważniejszych momentach. W rewanżowym spotkaniu już nie było tak wesoło. Zapowiadało się, że może być również zwycięsko, jednak tym razem to goście wykazali się ogromną odpornością psychiczną i w końcówkach, to oni wbijali bezbłędnie decydujące bile pokonując nas 3:1. Z naszej drużyny tylko kapitan Andrzej Barski wykazał się 100 procentową skutecznością wygrywając oba swoje pojedynki. Po jednym meczu wygrali Daniel Wieszczeczyński i Michał Potysz. Awans do baraży o I Polską Ligę Bilardową jest jeszcze możliwy ale musimy wygrać wszystkie pozostałe pojedynki. Do końca ligi tylko dwie kolejki. Następna już za tydzień 20 Października. Mecz wyjazdowy z drużyną 8Bila Gdynia.
Junior Pool-Bilard Wejherowo - Akademia Bilardowa II Rokietnica 3:1 3:1
Drugi zespół Akademii Bilardowej rozegrał wyjazdowe spotkanie z drużyną Junior Pool-Bilard Wejherowo. Dużo nie brakowało abyśmy musieli oddać walkowera albo przełożyć to spotkanie. Z naszej piątki tylko Ewa Kwiatkowska była w pełni gotowa do gry. W ostatniej chwili rozchorował się Marek Antkowiak, a problemy z nogą miał Filip Górski. Również w nie najlepszej dyspozycji zdrowotnej był Robert Jachimowski, a kapitan drużyny Marcin Mucha nagle musiał wyjechać za granicę. Jednak z racji, iż kalendarz jest bardzo napięty(następną kolejkę gramy już za tydzień), postanowiliśmy rozegrać ten mecz w terminie. Mimo przeciwwskazań ruszyliśmy bojowo nastawieni na zwycięstwa. Jednak przeciwnik okazał się zbyt wymagający. Zarówno w pierwszym, jak i drugim meczu było blisko remisu, ale to przeciwnicy ostatecznie odnieśli dwa zwycięstwa. Honorowe punkty dla naszej drużyny zdobyli Ewa i Filip. Miejmy nadzieję, iż przez tydzień nasi powrócą do zdrowia i w następnej kolejce zdobędą upragnione punkty. Gramy u siebie z drużyną Maximus Bydgoszcz.
Zobacz na Facebooku, z komentarzami (otwiera się w nowej karcie)