← Aktualności z 2013 roku

Pierwszy turniej w nowym roku z cyklu BUDMAR-CUP zebrał na starcie 25…

Archiwalny wpis sprzed ponad roku. Godziny, ceny i terminy mogły się zmienić, aktualne informacje są na stronach Kalendarz i Kontakt.

Pierwszy turniej w nowym roku z cyklu BUDMAR-CUP zebrał na starcie 25 bilardzistów. Mimo zimowej aury dotarli do nas również goście ze Zdun wielkopolskich. Podopieczni Pawła Galeji przyjechali w trzyosobowym składzie. Coraz częściej swoich sił próbują także adepci Szkółki Bilardowej prowadzonej przez Radosława Babicę. Tym razem wystartowało ich aż czterech: Agnieszka Kolecka, Krzysztof Kaczmarek, Mikołaj Łukaszkiewicz i dopiero zaczynający przygodę z bilardem Kuba Kałżyński. No i oczywiście nie zabrakło zawodników drugoligowych drużyn Akademii Bilardowej Rokietnica, którzy niemal zawsze odgrywają główne role w BUDMAR-CUP. Tak też było i teraz, gdzie w pierwszej ósemce znalazło się aż sześciu naszych graczy. Pary ćwierćfinałowe tworzyli: Piotr Judkowiak z Sebastianem Przeniczką, Filip Górski z Robertem Jachimowskim, Daniel Wieszczeczyński z Mateuszem Krajewskim i Sebastian Gradel z Michałem Potyszem. Dosyć łatwo zwyciężali Piotr, Filip i Sebastian, natomiast pojedynek pomiędzy Danielem i Mateuszem do rozstrzygnięcia potrzebował maksymalnej liczby partii. Ostatecznie lepszym okazał się Daniel, który w pojedynku półfinałowym z Sebastianem również rozegrał maksymalną liczbę partii i również zwyciężył. Drugi półfinał, to popis Filipa, który zrewanżował się Piotrowi za porażkę we wcześniejszej fazie turnieju. Pojedynek finałowy rozegrał się przy licznie zgromadzonej publiczności. Wśród gości znaleźli się państwo Michał i Ilona Cieciora, którzy dla oglądających finał przygotowali słodką niespodziankę w postaci ciepłych pączków. W bardzo smacznej atmosferze byliśmy świadkami emocjonującego meczu. Daniel i Filip ponownie zafundowali nam spektakl, który w pewnym momencie przedstawiał wynik 3:3. Wydawało się, że specjalistą od decydujących partii będzie Daniel, który już w tym turnieju wygrywał tak trzykrotnie. Pierwszy przed szansą skończenia układu staje Filip i…myli się na czarnej. Do stołu podchodzi Daniel, który ładnie wbił wszystkie swoje bile i na stole pozostała mu tylko teoretycznie prosta czarna. Jednak przy takim wyniku i w takim finale, to nic nie jest proste. Niestety dla Daniela czarna nie ląduje w łuzie. Przed kolejną szansą staje Filip, który tym razem trafia i wygrywa BUDMAR-CUP drugi raz z rzędu. Na czele rankingu pozostał Piotr Judkowiak, który minimalnie wyprzedza Daniela Wieszczeczyńskiego i Michała Potysza. Następny turniej z cyklu BUDMAR-CUP zaplanowany jest na niedzielę 10 lutego. Zapraszamy do udziału!

Zobacz na Facebooku, z komentarzami (otwiera się w nowej karcie)