Kolejny turniej z cyklu Pucharu Świata za nami. Tym razem najlepsi zawodnicy na świecie spotkali się w Chesapeake(USA). Na liście startowej 39.edycji US Open pojawiło się 126 graczy z 24 państw. Z pierwszej 30 rankingu światowego zagrało 24 zawodników. Wśród nich znalazł się tylko jeden Polak Radosław Babica reprezentujący barwy klubu NOSAN Kielce, a mieszkający na co dzień w Rokietnicy, gdzie prowadzi własną Akademię Bilardową. Do końca nie było pewne czy Radkowi uda się znaleźć środki na występ w tak ważnej imprezie. Ostatecznie przy pomocy dwóch firm: DisplayLink i QUAY start doszedł do skutku. Zawody trwały 7 dni. W pierwszym dniu rozgrywek na drodze naszego reprezentanta stanął legendarny Mike Massey(USA). Radek odniósł pewne zwycięstwo i z optymizmem czekał na drugi dzień rozgrywek i mecz z Kevinem West(USA). Drugi mecz, to drugie pewne zwycięstwo, po którym nastąpił dzień przerwy dla Radka. W czwartym dniu rozgrywek zanosiło się na ogromne emocje w meczu naszego reprezentanta. W wieczornej sesji grał z kolejną legendą, tym razem z Efrenem Reyesem z Filipin. Efren to ikona sportu bilardowego i idol wielu sportowców, m.in. również Radka. Reyes wyraźnie zwyciężył i po tym meczu z pewnością dalej będzie idolem Babicy :) Mimo przegranej Polak ciągle mógł jeszcze wygrać cały turniej. System rozgrywek był tak skonstruowany, że dopiero druga porażka eliminowała zawodnika. W piątym dniu rozgrywek Radek spotkał się z medalistą Mistrzostw Świata, Chińczykiem Liu Hai Tao. Początkowo wydawało się, że nasz reprezentant kontroluje sytuację, prowadził 5:2, po czym przy stole był już tylko raz przy mało klarownej sytuacji i przy trzech odstawnych. Przypomnijmy, że mecze były rozgrywane wg zasady "wygrany rozbija". Hai Tao wygrał 11:5 i zakończył występ naszego reprezentanta w US Open. Radek mimo niezbyt triumfalnego występu uzyskał duży awans w Światowym Rankingu, aktualnie zajmuje 15.miejsce. Zawody wygrał trzeci raz z rzędu reprezentant gospodarzy Shane van Boening. Za zwycięstwo otrzymał czek na kwotę 30 000 USD. Kolejne zawody z cyklu Pucharu Świata odbędą się w Japonii w drugiej połowie listopada. Tam prawdopodobnie zabraknie Polaków, głównie z powodu zbyt dużych kosztów uczestnictwa.
Zobacz na Facebooku, z komentarzami (otwiera się w nowej karcie)